BOGACTWO PODWODNEGO ŻYCIA
FOTOGRAFIA PODWODNA

REDAKCJA
 

Kolosalna kałamarnica schwytana w antarktycznych wodach



27 marca br. z zimnych wód antarktycznych wyłowiono kałamarnicę o olbrzymich rozmiarach. Był to pierwszy przypadek Mesonychoteuthis hamiltoni wyłowiony z oceanu w stanie nienaruszonym. Kuter rybacki złapał tego 150-kilogramowego olbrzyma w wodach antarktycznych około 3500 km na północ od Wellington. Schwytany okaz pożerał właśnie patagońską rybę uzębioną długą na 2 metry.
Wcześniej uważano, że zwierzęta te nigdy nie wypływają wyżej niż 800 metrów pod poziomem morza, jednak ten incydent udowodnił, że stworzenie może zbliżyć się znacznie do powierzchni. Gdy kuter doholował tę kałamarnicę do brzegu, była już nieżywa. Dziś znajduje się w Muzeum Narodowym Nowej Zelandii.

Kałamarnica gigantyczna

"Już wcześniej wiedzieliśmy, że przedstawiciele tego gatunku żyją w głębinach oceanu w okolicach Antarktyki" powiedział BBC Dr. Steve O'Shea - ekspert w dziedzinie kałamarnic z nowozelandzkiego Uniwersytetu Auckland. "Te stworzenia morskie osiągające spektakularne rozmiary coraz częściej wypływają z głębin w pobliże powierzchni wód oceanicznych."

Mesonychoteuthis hamiltoni została po raz pierwszy odkryta w 1925 roku, gdy wydobyto jej dwa ramiona z przewodu pokarmowego kaszalota. Od tamtego czasu tylko sześć razy spotkano się z tym stworzeniem; pięć razy znaleziono jego fragmenty we wnętrznościach wielorybów, a raz wyłowiono w sieciach rybackich z głębokości 2000 metrów. "Choć zwierze to znane było od tak dawna, nigdy wcześniej nie były obiektem specjalnego zainteresowania" stwierdził O'Shea. "Dziś możemy powiedzieć, że istnieje coś o wiele większego niż dotychczas znana 'kałamarnica olbrzymia'. To, co znaleźliśmy to kałamarnica kolosalna w pełni tego słowa znaczeniu".

Kałamarnica gigantycznaTo głębokomorskie stworzenie posiada nie spotykane wcześniej haczyki na zakończeniach macek. Jej osiem ramion i dwie macki mają w sumie 25 zębopodobnych haczyków głęboko usadzonych w mięśniach. Haczyki te mogą obracać się o 360 stopni, tak samo jak ssawki uniemożliwiając ofierze ucieczkę. Taka kombinacja pozwala atakować duże osobniki, a nawet okaleczać wieloryby.
"Za życia ten osobnik z pewnością był największym postrachem głębin w okolicy" powiedział Dr. O'Shea, którego badania finansowane są przez Discovery Channel.
Płaszcz tego zwierzęcia ma długość 2,5 metra. Ta kałamarnica jest znacznie większa niż jakakolwiek kałamarnica olbrzymia. W dodatku, O'Shea uważa, że ten żeński osobnik jest jeszcze dzieckiem i nie osiągnął pełni rozmiarów. Osobnik ten mógłby osiągnąć wagę nawet 900 kg, gdyby miał szansę w pełni dorosnąć. Olbrzymie, pięciometrowe macki mogłyby urosnąć wówczas nawet do 13 metrów.

Kałamarnica gigantyczna"Moim zdaniem to stworzenie osiągnęło tylko pół, w najlepszym wypadku dwie trzecie długości. Dla porównania, płaszcz największej dorosłej spotkanej dotąd kałamarnicy olbrzymiej nie przekraczał 2,25 metra."
Rozważania na temat maksymalnej wielkości tego zwierzęcia są trudne, gdyż nigdy nie znaleziono dorosłego osobnika. Kałamarnice te żyją bardzo głęboko i jest ich niewiele.

Jeszcze bardziej niebezpieczne...
Amerykański biolog morski Kad Bolstad współpracujący z Auckland University of Technology w Nowej Zelandii powiedział, że ta kałamarnica jest groźniejsza niż mityczny potwór - kałamarnica olbrzymia. "To stworzenie jest bardzo agresywne i porusza się naprawdę szybko. Jeśli ktoś znalazłby się w wodzie w jego pobliżu, to praktycznie nie miałby szans..." powiedział Bolstad. Zwierzę to znajduje pożywienie świecąc w ciemności. Jego świecące oczy są większe niż jakiegokolwiek innego zwierzęcia na ziemi... Stworzenie to uzbrojone w zębopodobne haczyki i macki jest olbrzymim, fenomenalnym drapieżnikiem, którego nikt z nas nie chciałby spotkać w wodzie."

Kałamarnica gigantycznaPotoczna nazwa:
Badacze nazwali Mesonychoteuthis hamiltoni 'kałamarnicą kolosalną'. "Chcieliśmy, aby obok naukowej nazwy to zwierzę miało też potoczną, lepiej przyswajalną" powiedział Kad Bolstad. "Ta nazwa jest odpowiednia nie tylko z powodu wielkości, ale też ze względu na niesłychaną agresję tego kolosa."

Dr. Steve O'Shea twierdzi, że to odkrycie zrodziło wiele nowych pytań, między innymi o to, co jeszcze kryją nieznane głębiny oceaniczne. "Generalnie wiemy bardzo niewiele o środowisku głębin morskich. Jeżeli te zwierzęta zaczynają żyć bliżej powierzchni, to co takiego musi dziać się na głębokości 3000 metrów? Nie wiemy."



(8.04.2003) na podstawie BBC NEWS (Kim Griggs w Wellington / BBC) i Reuters.



ustaw jako startową

Zaprenumeruj bezpłatny biuletyn informacyjny

szczegóły


linki
 
REDAKCJA | Copyright © 2002-2014 E-MARKETING
Reklama u nas: info@rafy.pl
Do góry