BOGACTWO PODWODNEGO ŻYCIA
FOTOGRAFIA PODWODNA

REDAKCJA
 

Morze Czerwone
Album
Alicja i Janusz Dramińscy



Morze Czerwone - Album; Alicja i Janusz DramińscyZdjęcia w pierwszym polskim albumie podwodnym "Morze Czerwone" powstały podczas podróży autorów Alicji i Janusza Dramińskich wzdłuż egipskiego wybrzeża Morza Czerwonego od granicy sudańskiej przez Safagę, Hurghadę aż do Kanału Sueskiego, a także wybrzeże południowego Synaju przez Ras Mohammed do Sharm El Sheikh. Fotografie te nie są dokumentacją świata podwodnego, lecz raczej refleksją nad pięknem natury. Są tam zdjęcia makro jak i panoramiczne, a na wielu z nich towarzyszą przyrodzie płetwonurkowie, którzy są tylko gośćmi w tym zaczarowanym świecie.


Nurkujemy od lat sześćdziesiątych.
Zaczynaliśmy u nas, w Polsce. Pewnego dnia w codziennej gazecie natknęliśmy się na artykuł naszego przyjaciela, który z pasją opisywał podwodne ogrody Morza Czerwonego. Wtedy po raz pierwszy zapragnęliśmy ujrzeć rafy koralowe.
Zdjęcia zaprezentowane w albumie powstały w czasie naszych podróży wzdłuż egipskiego wybrzeża Morza Czerwonego, od granicy egipsko-sudańskiej, przez Safage, Hurghadę aż do kanału Sueskiego, i wdłuż wybrzeża południowego Synaju, przez Ras Mohammed do Sharm El Sheikh. Stanowią kronikę naszych wypraw w podwodny świat raf koralowych.
Najwspanialsza jest korona rafy - miejsce, w którym ciągnąca się wdłuż brzegu płaska powierzchnia rafy załamuje się i przechodzi w malownicze, miejscami kilkusetmetrowe stoki. Przy spokojnym morzu korona to doskonałe miejsce do nurkowania nie tylko dla płetwonurków, lecz również dla każdego pływaka zaopatrzonego w maskę i fajkę (chrapę). Gdy morze jest wzburzone, fale i wiatr mogą poturbować lekkomyślnego pływaka o ostre skały i korale.
Poniżej siedemdziesięciu metrów głębokości woda całkowicie pochłania i rozprasza promienie słoneczne. Tam gdzie nie dociera słońce, kończy sie rafa. Woda jest filtrem optycznym, który stopniowo pochłania widmo słoneczne. W górnych warstwach, tam gdzie jest najpłycej, pochłania kolory ciepłe - czerwony, pomarańczowy, żółty. Potem znika kolor zielony, najpóźniej - niebieski. Nurkując poniżej pięciu metrów bez latarki, nie możemy juz właściwie ocenić tego, co na rafie najwspanialsze - szaleństwa barw. Często dopiero na slajdach i zdjęciach dostrzegamy to, obok czego przepływaliśmy obojętnie. Blada gorgonia okazuje się krwistoczerwona, a szara ryba to na zdjęciu cudowny liliowy strzępiel.
Koralowce żyją, rozwijają się i tworzą rafy w przejrzystej, słonej wodzie morskiej o temperaturze 20-30°C (najkorzystniejsza jest temperatura 23-25°C) Powyżej 32 stopni w ciągu kilku dni obumierają żyjące w symbiozie z koralowcami glony. To właśnie one nadają koralowcom ich niepowtarzalne barwy. Gdy temperatura wody podnosi się, glony giną , zostają wydalone i wówczas obserwuje się zjawisko tak zwanego bielenia, czyli śmierci korala.
Niektórzy mieszkańcy rafy - niewidoczni na tle gąbek i korali - mogą stanowić zagrożenie dla płetwonurków. Niebezpieczne są skorpeny z jadowitymi kolcami i wypustkami, mureny, barakudy i rekiny. Jednakze zwierzęta te, nie niepokojone, nie zagrażają człowiekowi.
W naszej podwodnej rodzinie nie ma ścisłego podziału zainteresowań i upodobań. Janusz preferuje szeroki kąt i zdjęcia robione "rybim okiem", Ala i Tomek, nasz syn - zdjęcia "makro", często jednak sięgamy po inny obiektyw niż zwykle. Fotografujemy specjalnymi aparatami do zdjęć podwodnych typu "Nikonos RS"
Wszystkich nas zachwycają podwodne pejzaże, przestrzenie, głębia i niezwykłe poczucie wolności i swobody, jakie daje obcowanie z tym światem. Nigdzie nie można spotkać tylu barw, co tam. Nigdzie nie ma tylu odcieni niebieskiego. Polszczyzna nie zna określeń, jakimi można by opisać kolor wydychanych pęcherzyków powietrza, które wypływają z głębin, mieniąc się srebrem i... tęczą. Są piękne...

Alicja i Janusz Dramińscy

Powyższe zdjęcia są autorstwa Alicji i Janusza Dramińskich
Wszelkie prawa zastrzeżone

Morze Czerwone, Alicja i Janusz Dramińscy,
Wydawnictwo BUFFI, stron 96, oprawa twarda z obwolutą,
wymiary 30,5 x 25 cm, 54 wielkoformatowe zdjęcia,
konsultacja naukowa: prof. dr hab. Tomasz Umiński


ustaw jako startową

Zaprenumeruj bezpłatny biuletyn informacyjny

szczegóły


linki
 
REDAKCJA | Copyright © 2002-2017 E-MARKETING
Reklama u nas: info@rafy.pl
Do góry